Boston, miasto mojego syna, potrzebuje naszej pomocy!

Krystyna-Christina Aguilera i Andrea Bocelli

Pozwólcie przedstawić Wam mojego syna Mateusza i miasto, w którym mieszka Boston, USA.

Mając 19 lat zrezygnował z prawie już opłaconych studiów wyższych. Podjąl pracę i za pare miesięcy był już kierownikiem grupy. Kupił swój pierwszy samochód osobowy i zorganizował wokół siebie 5 osób do współpracy. Za następne pare miesięcy kupił większy samochód i za niedlugo kierował 2-3 grupami pracownikow. Po roku pracy i oszczędności byl w stanie zakupić pierwszy dom w centrum Ottawy a dokladniej dom bliżniak wolnostojący. Był to tzw bliżniak piętrowy. W krótkim czasie nie tylko rozwinął swoje grupy ale też otworzył swoje biuro w centrum miasta gdzie sam czynsz miesięczny za to duże biuro byl większy niż dobra pensja inżyniera. Do pracy już jeżdził w pięknym garniturku z krawatem i to swoim drogim samochodem.
Podczas pierwszych 4 lat zwiedził cały świat, w niektórych krajach był kilka razy na tzw tygodniowych wczasach. Z grubsza licząc 15 takich podróży.
Do Meksyku nawet ja z nim pojechalem. Zdjęcia są na FaceBook.
Całą ksiązkę można by napisać o tym jak w kilka lat wyremontował ten swój dom do tego stopnia, że nowy właściciel do dziś mi powtarza jak się cieszy, że go kupił a Mateusz zadowolony bo go dobrze sprzedał. Drugą książkę można by napisać jak Mateusz dawał zatrudnienie dla 12 do 25 swoich pracowników. Jak motywował ich do ciężkiej pracy i zapewniał dobrą zabawę i rozrywki sportowe. Grał w lidze hokeja młodzieżowego i prowadził swoją drużynę piłkarską Białe Orly. Jeżdził na nartach biegowych nad Meech Lake, na zjazdowych w Ski Vorlage, na desce w Mt Tremblant, jeżdzil na łyżwach po kanale w Ottawie, czy fruwał na lotni w Brazylii, oglądał wieloryby w Meksyku w oceanie, zwiedzał fabryki samochodów we Włoszech, pił wino Malaga na Majorce, grywał w kasynach w Las Vegas. Nikomu nie zdradzę tajemnicy, że Mateusz ma dziś dopiero 25 lat, bo data urodzenia jest dostępna dla każdego na jego FaceBook. W tym tempie pracy zaplanował przejście na wczesną emeryturę w wieku 30 lat i można być prawie pewnym, że po trupach a dojdzie do celu.
Na pocztku 2010 w USA otworzyła się dla niego nowa okazja do rozwoju w swoim zawodzie. Wyjeżdżając do Chicago na stale sprzedał też swój dom w Ottawie. Nie bardzo się przejmował, że ja tam jeszcze mieszkałem, piłem i się wykańczałem raczej szybko w tej mało zbadanej chorobie. Mój NDE jest opisany tu
http://stanpiasta.com/pl/o-sobie/
Po niedlugim czasie pracy w Chicago Mateusz dostal propozycję na stanowisko kierownika biura w Bostonie. Następna przeprowadzka. Wczoraj była to tzw Super Bowl Sunday z meczem footbola amerykańskiego w Arlington, Texas. Google może pokazać jaka to odległość pomiędzy Boston i Arlington/ Dallas,Texas. No jaka? Dla jednych to duża a dla Mateusza to mała odległość. (1800 mil=3000 km)
http://stadium.dallascowboys.com/tours/tourInfo_SuperBowlXLVTours.cfm
Who: Green Bay Packers vs. Pittsburgh Steelers
What: Super Bowl XLV
Where: Dallas Cowboys Stadium, Arlington, Texas
When: Sunday, Feb. 6. Kickoff at approximately 4:30 p.m.
Wynik końcowy? Packers wygrali 31-25
Read more:
http://www.azcentral.com/sports/cardinals/articles/2011/02/03/20110203super-bowl-scouting-report-packers-steelers.html#ixzz1DLtH6OZn
Cala Ameryka ogladała ten mecz jak co roku. 100 millionów widzów przed telewizorami. Krystyna-Christina Aguilera śpiewała hymn. Tak na marginesie to się trochę posypała. Publika jej to łatwo wybaczyła bo ją wszyscy kochają a swoją drogą mało Amerykanów zna slowa hymnu to nawet nie zauważyli przekrętów. Poza tem ludzie bardziej się przygładqali Krystynie niż słuchałi słów. Na końcu zamieszczę jej piosenkę z Youtube, którą możecie słuchać czytając tekst. Mateusz na bieżąco umieszczał zdjęcia z tego meczu na swoim FaceBook przez swój tel komórkowy. Nie wiem ile razy kamery pokazały go na ekranie? Nawet nie miałem czasu oglądać ten mecz. Zauważyłem, że kibicował za Green Bay Packers co związane było pewnie sentymentymentem do polskiego miasta Chicago, w którym mieszkał przez kilka miesięcy. Zgaduję, że po meczu wrócil do swojego obecnego miasta pracy tj Bostonu. I tu zaczyna się tragiczna moja opowieść o upadku miasta Bostonu! Z tym Bostonem to nie poraz pierwszy w historii dziwne rzeczy się dzieją! Pamiętacie co tam robili z kawą? Jeśli nie, to łatwo jest zrobić google: boston+kawa

Alert! Alert! Alert! Alert!
Boston znowu w niebezpieczeństwie!
Już w poprzednich moich artykółach wspominałem tragedię Bostonu.
oto stary urywek
„Codzienna Komunia to właśnie czasem jest problemem, gdy trudno znależć w Ottawie otwarty kościół w godzinach dostępnych nam, tym zwykłym zjadaczom chleba, którzy zazwyczaj pracują full time. Pokonanie tych trudności to następny podarunek jaki można ofiarować Bogu na przebłaganie za grzechy całego świata i z prośbą o więcej powołań kapłańskich.
W ostatnim czasie następne 9 kościołów katolickich zostało zamkniętych w diecezji Boston, gdzie mieszka mój syn Mateusz. Ciekawe czy on znajdzie tam kościół gdy zdecyduje się pójść któregoś dnia do Spowiedzi i Komunii?”
koniec starego urywka

Dziś gdy szukalem wiadomości z Bostonu przeraziłem się jeszcze bardziej! Te 9 już zamkniętych kościołów to ani początek ani nie koniec!
Tutaj link do tej starej informacji.

http://www.nola.com/news/index.ssf/2008/06/boston_church_group_shares_tou.html

Boston church group shares tough tactics to keep parishes open
Published: Friday, June 13, 2008, 9:33 PM Updated: Tuesday, November 24, 2009, 8:40 PM
Civil disobedience — or around-the-clock vigil, as the Bostonians put it — was one of four techniques New England Catholics employed beginning in 2004 to resist plans by Cardinal Sean O’Malley to close nearly a quarter of that archdiocese’s 357 parishes, Peter Borre told several dozen representatives of six New Orleans parishes Thursday. ”
cut…
W tym artykóle plany Kardynala Sean O’Malley były na zamknięcie 83 kościołów w Archidwecezji! Kardynał zmniejszył tą liczbę do 60 po tych protestach.
Watykan już zatwierdził tamte 9 do zamknięcia. Wierni tych 60 kościołów mają ciągle nadzieję!
Ktoś by mógł spytać o co tu chodzi?
Zamykać czy nie zamykać, oto jest pytanie?
Statystyki są przerażające dla Bostonu!
Ze względu na mojego syna ja protestuję przeciwko zamykaniu kościołów w Bostonie!
Protestuję i wzywam wszystkich Chrześciajan z całego świata do modlitw o Boston!
To nie szkodzi, że Mateusz narazie nie ma czasu na niedzielne Msze Św. Jego ojciec zacznie się modlić o jego przyszłość i przyszłość kościołów w Bostonie. Mateusz ja obiecuję Ci, że będą kościoły w Bostonie gdy już znajdziesz czas na Msze Sw. Bardzo się cieszę, że byłeś jedynym moim dzieckiem, które dotarło na specjalną Mszę Św w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia w Ottawie 25 Grudnia 2010 i że przyleciałeś z Bostonu na Wigilę. Ta Msza była zamówiona o błogosławieństwo boże dla moich dzieci. Tak się złożyło że stałeś w kościele Polskim z moim przyjacielem i prawnikiem urodzonym w Ivory Coast – Wybrzeże Kości Słoniowej. Cieszyłem się też, że burza śnieżna w Bostonie opożniła Twój odlot do Bostonu o kilka dni.
Cieszyłem się też, kiedy opowiedziałeś mi jak Twój Anioł Stróż pomógł Ci uniknąć wypadku na trasie szybkiego ruchu tydzień wcześniej, w którym to wypadku zderzyło się kilka samochodów a Twoje Audi zachowało balans w tym trudnym momemncie. Acha, Ty może nie wiedziałeś ale każdy ma swojego Anioła Stróża. Jak go nazywają po angielsku? Nazywają go Guardian Angel. My tu w Ameryce wiemy, że dostajemy to za co płacimy. Tani samochód nie ma tyle zabezpieczeń. Tanimi samochodami mogą jeżdzić biedni bo oni zawsze są gotowi na spotkanie z Bogiem Ojcem w Niebie. Bogatym dużo trudniej rozstać się z ziemią. Youtube wideo z lokalnego dziennika tv pokazywało ofiary śmiertelne w tym wypadku. Co by to było, gdybyś odszedł do Boga Ojca tak całkiem nieprzygotowany? Czy to zasługa tylko Twojego drogiego samochodu, że ocalałeś?
To są te pytania, które ojcowie sobie zadają, a szczególnie ojcowie, którzy są świadomi istnienia świata duchowego, Boga, Aniołów, Szatana i Demonów.
Wracając do problemu w Bostonie.
http://www.boston.com/yourtown/framingham/articles/2011/01/06/ex_parishioners_still_hope_to_reverse_church_closings/
a ten nowy artykół mówi, że pomimo decyzji Watykanu te 9 kościołów nadal się nie poddaje. Ludzie pragną wykupić te kościoły od Kardynała Seán P. O’Malley aby nie oddać ich do użytku dla niewiernych. Obawiają się, że w tych kościołach dojdzie do urządzania dyskotek, RAVE zabaw itp. jak już to bywało z innymi zamkniętymi kościolami.
Tu jest ciekawa sytuacja. Ludzie, którzy wybudowali te kościoły ze swoich składek chcą te kościoły wykupić jeszcze raz i zabezpieczyć przed zbeszczeszczeniem.
Dla czytelnika polskiego w Polsce małe wyjaśnienie, że niektóre takie budynki jak szkoły czy stare kościoły można kupić w Ameryce Północnej za symboliczny $1.
Nie wiem ile Kardynał Seán P. O’Malley chciałby uzyskać ze sprzedaży tych kościołów? Nie wiem. Czy ja jestem przeciw Kardynałowi Seán P. O’Malley? Nic podobnego. Ja będę pierwszy w Ottawie, który zamówi za niego Mszę błagalną o błogosławiweństwa boże dla Jego Eminencji i jego księży. Ja już rozpoczynam swoje Koronki o Kardynała i jego diecezję, w której mieszka mój syn.
Statystyki przewidują, że uczęszczalność w jego diecezji zmniejsza się każdego roku i spadnie do poziomu 20 % ludzi ochrzczonych uczęszczających na niedzielne Msze św.
jeszcze jeden kwiatek z tej diecezji
The Archdiocese has closed 86 parishes in the past ten years.
no proszę, 86 kościołów już zamnkniętych w ostatnich 10 latach.
100 kościołów do zamknięcia w najbliższej przyszlości ale Diecezja zaprzeczyła takiej interpretacji tych danych. Diecezja nie nazywa tego po imieniu tylko woli użyć łagodną pigułkę do strawienia-reorganizacja z redukcją ilościową.
http://boston.cbslocal.com/2010/10/02/boston-archdiocese-says-no-plans-to-shut-down-more-churches/
The Boston Archdiocese denies that there are plans to shut down more than 100 churhes in the coming years.
Plany są i trudno tu się spierać o liczby. Liczby są przerażające dla człowieka. A co na to Bóg w Trójcy Jedyny?
Wiadomość jest jedna i ta sama.
1. Po ludzku patrząc to sprawa Bostonu jest tragiczna ale dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych!
Bóg czeka na modltwy, na przebudzenie z odrętwienia, na odnowę wiary. Nie upadajcie na duchu w Bostonie! Modlimy się z wami, żeby Kardynał Seán P. O’Malley zawezwał pomocy Boga Ojca i Syna i Ducha św! Z Bożą pomocą wszystko jest możliwe.
2. Jaka jest przyczyna tak szybko malejącej liczby wiernych? Jaki diabeł tam grasuje po tym mieście?
Moja odpowiedż jest całkiem poważna. Diabeł w Bostonie rośnie w siłę! Jest na to rada. Trzeba zawołać fachowca. Skądinąd wiem, że niektórzy duszpasterze nawet na wysokich stanowiskach nie wierzą w istnienie diabła-szatana.
To może być głowna przyczyna sytuacji w Bostonie.
Co by na to powiedział Ksiądz Clement Machado?
On wie jak sobie radzić z szatanem. On wie jak Jezus nakazywał wyrzucanie demonów z ludzi. Fr Machado pamięta ten przykład o legionie 2000 demonów w jednym opętanym człowieku z Nowego Testamentu. Sołtys go wiązał łańcuchami a on rwał te łańcuchy i chował się na cmentarzu. W jednym człowieku cały legion demonów! (Mark 5:9) Ten człowiek słyszał o Jezusie i przybiegł po pomoc. Legion demonów w nim przeraził sie Jezusa i prosił, żeby oni, te demony mogły wskoczyć w stado wieprzów. Tak się stało a potem to stado wieprzów rzuciło się w przepaść. Dopóki opowiadania z Nowego Testamentu będą wyśmiewane przez czytających, dopóty Demony Bostonu będą robiły spustoszenie w mieście!
Jak z demonami poradził sobie pastor Mariano Riscajche w Almolonga? 20 tys. miasteczko dziś ma już pewnie 30 kościołów. To wiecie bo o tym pisałem.
kliknijcie tu
http://stanpiasta.com/pl/wideo/almolonga-miasto-pijakow-przebudzonych-przez-jezusa/

This website uses IntenseDebate comments, but they are not currently loaded because either your browser doesn't support JavaScript, or they didn't load fast enough.

Dodaj komentarz